Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 11 października 2011

Pogorszyło się

Dziś Dawidek przez cały dzień nie chciał jeść, tylko kaszlał i kichał. Wieczorem pojawiły się silne wymioty do tego stopnia, że pojechaliśmy z mężem do poradni całodobowej. Dawid dostał zastrzyk w pupę i całe  mnóstwo leków  w  tym antybiotyki. Biedny nadal kaszle, zwymiotował i usnął ale kaszle przez sen. Mój aniołek śpi skulony w kłębek, w rączce  trzyma pieluszkę na wypadek jakby zaś miał wymiotować. Mam nadzieję, że do rana przejdzie mu  ten napadowy kaszel. Jutro czeka nas wizyta u pediatry. Oj oby mój  skarb w końcu wyzdrowiał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz