Łączna liczba wyświetleń

sobota, 27 kwietnia 2013

Test u prof. Cieszyńskiej, Warsztaty u Rauna Kaufmana i cała masa innych rzeczy...

Ostatnio bardzo dużo się u nas działo.
Byliśmy z Dawidkiem w Krakowie u pani prof. Cieszyńskiej na teście do mierzenia poziomu funkcji intelektualnych.
A oto wyniki testu:

I. Zadania badające poziom działania
  1. Przetwarzanie sekwencyjne - linearne (lewopółkulowe)
a) Rysowanie wzorów - wiek umysłowy 3 lata i 3 miesiące
b) Układanie klocków -  wiek umysłowy 3 lata i 2 miesiące
  1. Przetwarzanie  symultaniczne - konkretne (prawopółkulowe)
a) Układanki - wiek umysłowy 5 lat i 4 miesiące
II. Zadania badające poziom myślenia
3. Myślenie konkretne
a) Sytuacje - wiek umysłowy 3 lata i 2 miesiące
4. Myślenie abstrakcyjne
a) Tworzenie kategorii - wiek umysłowy 2 lata i 3 miesiące
b) Myślenie przez analogię - wiek umysłowy 3 lata i 6 miesięcy
Wyszło z nich, że poziom funkcji intelektualnych w zadaniach badających działanie to 3 lata i 8 miesięcy (IQ = 78 inteligencja poniżej przeciętnej).
     Poziom funkcji intelektualnych w zadaniach badających myślenie 2 lata i 11 miesięcy (IQ = 65 (sprawność intelektualna obniżona w stopniu lekkim). Inteligencja przeciętna mieści się w przedziale 85-115).
Muszę dodać, że badanie było wykonane jak Dawid miał 4,7 lat. 
Jasno z tego wynika, że Dawid jest opóźniony od 1,5 do 1 roku.
Naszym zadaniem teraz jest rozwinięcie lewej półkuli mózgu by dorównała prawej półkuli, czyli w sumie to co cały czas robimy. 
Pani prof. dała nam całą masę zaleceń i we wrześniu mamy kolejną wizytę. Mam nadzieję, że teraz test wyjdzie o wiele lepiej.
Jedno co mnie cieszy, Dawidek nie cofa się i nie stoi w miejscu tylko powoli idzie do przodu.
Cały czas martwią mnie jego zachowania nieadekwatne do sytuacji lub ataki agresji. U Dawidka pojawiła się też nadwrażliwość słuchowa.

Ostatnio nasz smyk cały czas choruje i mało też bywa w przedszkolu. Ale nareszcie pogoda jest na tyle fajna, że nie powinno być już więcej tych nagminnych sytuacji.

Przez 3 tygodnie podawałam Dawidkowi DMG- czyli prościej B15- aminokwas, który miał za zadanie pobudzić mowę. U niektórych dzieci poprawa następowała niemalże natychmiast, u innych trzeba czekać. U Dawidka wprawdzie powiększył sie troszkę zasób słownictwa, ale DMG wywołał u niego hiperaktywność. 
Niedawno byliśmy tez u dr Bross- bardzo specyficznej homeopatki, o której krążą różne opinie. Dostaliśmy specjalne kulki na jego zachowanie. Pani doktor wspomniała nam o różnych skutkach ubocznych jak biegunka, podwyższona temperatura, wymioty i inne. I Dawid własnie miał od dwóch dni temperaturę 39- czyli znak, że jej specyfik działa. Poczekamy-zobaczymy. 
Dawidek jest w dalszym ciągu na diecie bezglutenowej, bezmlecznej i bezbiałkowej. Na chlebek dostaje specjalnie zamawiany bekon lub kiełbaskę- całkowicie naturalne produkty bez chemii i glutenu. Robiłam mu ostatnio badania krwi i mimo, że nie je wszystkiego nie ma anemii. Zamierzam za niedługo zacząć piec chlebek bezglutenowy, bo ten który zamawiamy ma drożdże a niestety innego nie ma.
Z innych ciekawych rzeczy jakie się u nas dzieją to fakt, że Dawidek potrafi już jeździć na rowerku z kółkami bocznymi tzn. sam pedałuje, jeszcze ma problem ze skręcaniem. W tej chwili uczy się jeździć na hulajnodze. Dla niego ta sekwencja ruchów jest bardzo trudna. Trzeba przecież trzymać hulajnogę, jedną nogę mieć na niej a drugą sie odepchnąć i postawić na podeście. Dla nas to normalne, ale jego lewa półkula ma problem z przetworzeniem tych informacji. Pani prof. Cieszyńska powiedziała nam, że ruchy naprzemienne pomagają w rozwijaniu lewej półkuli mózgu a co za tym idzie w rozumowaniu, co przekłada się na wszystkie czynności i mowę.
Dawidek wreszcie lubi sie ze mną uczyć, niestety ostatnio pogorszył sie mu kontakt wzrokowy ze mną.
I na koniec najfajniejsza informacja jak dla mnie. W tym roku znowu Raun Kaufman przylatuje do Polski i znowu będą warsztaty w Katowicach. Ci, co są po warsztatach I stopnia mogą od razu iść na warsztaty II stopnia i jeszcze mogą sie dostać na konsultacje indywidualne z Raunem Kaufmanem. No i cały czas czekałam na liście rezerwowej aż ktoś zrezygnuje i miałam szczęście. Oczywiście wszystko jest odpłatne, ale przynajmniej nie muszę lecieć do Stanów by odbyć 5-dniowe szkolenie za kilka tysięcy złotych, na które mnie po prostu nie stać. O wrażeniach z warsztatów i konsultacji napiszę w następnych postach.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Światowy Dzień Autyzmu!!

Dziś jest Światowy Dzień Autyzmu, jadę na szkolenie do Krakowa.
W wielu miastach najważniejsze budynki będą się świecić na niebiesko. Szkoda, że Bytom nadal jest do tyłu. Napisałam do Redakcji Życia Bytomskiego. Jestem ciekawa czy cokolwiek wspomną o tym dniu. Wielu ludzi nadal jest nieświadomych, dlatego w szczególności ten dzień ma na celu nagłaśnianie sprawy i uwrażliwianie ludzi na problem.