Zwolnilam trochę tempo. Dawidkowi nie poprawialo się od stycznia. Mieliśmy lecieć na Start Up na Program Son Rise i do Czech na program Handle. Póki co, musieliśmy się skupić na bardziej przyziemnych sprawach. Ogromne poklady finansowe pochlonęly m.in. dieta i pomoce naukowe, które w większosci tworzę już sama. Wiadomo idą tony tuszu kolorowego, papieru do drukarki i folii do laminarki, która chyba już powoli kończy swój żywot. Dawid w dalszym ciągu ma regres. Szukaliśmy nowego terapeuty metody Tomatisa. Gdy już się udalo i wiemy gdzie leżal problem, pojawil się kolejny- czy zdązymy nazbierać całą kwotę na czas. Czeka nas 3 tygodniowa terapia sluchowa. Mam nadzieję, że "wróci" dawny Dawidek, znikną nadwrażliwości sluchowe i polepszy się koncentracja uwagi.W maju zaczynamy też diagnozę funkcjonalną w Lobusie w Suchej Beskidzkiej. Wiąże sie to z 4 wizytami w Suchej Beskidzkiej, w tym 2 z Dawidkiem, pierwsza wizyta to wywiad z rodzicami, a ostatnia wyjaśnienie zawiłości zawartej w diagnozie.; Diagnoza jest oczywiście płatna. Koszt to 900zł. Ale z niej dowiemy się na jakim poziomie rozwojowym jest Dawid i w których sferach trzeba więcej popracować. Dawid w tym roku będzie musiał się stawić na komisji więc diagnoza jest tym bardziej pożądana. Cały czas jestem nastawiona, że uda nam się prędzej czy później polecieć do Stanów, mimo że koszt niejedną osobę może przerazić- to kwota ok. 15 000zł, to zapewniam, że porządna terapia tutaj jest o wiele droższa nie licząc czasu traconego na dojazdy i pieniędzy na paliwo. Przypomnę, że Dawid ma już utworzony Play Room a ja jestem po dwóch warsztatach z Raunem. Jeśli w tym roku nie uda nam się zorganizować środków na wylot to na pewno zagości w naszym mieszkaniu wolontariusz z Fundacji Być Bliżej Siebie.
Łączna liczba wyświetleń
niedziela, 27 kwietnia 2014
niedziela, 26 stycznia 2014
czas płynie jak torpeda
Ostatnio mam coraz mniej czasu by skupić się na systematycznym pisaniu. Postaram się w miarę chronologicznie napisać co się u nas przez ten czas wydarzyło przez ten okres.
Zacznę od Dawidka:
Zacznę od Dawidka:
Dawid jest po kolejnej sesji Tomatisa, po której niestety ma jeszcze do teraz regres.Temat Tomatisa zostawię bez komentarza.
Dawid ma problemy z rozumieniem poleceń, rysowaniem, popycha inne dzieci, ma problemy z przejściem z jednego pomieszczenia w przedszkolu do drugiego
Zareagowaliśmy natychmiast.
Wyszukałam w internecie lekarza pediatrę, który prowadzi dzieci autystyczne dietą GAPS. Lekarz przyjmuje za Warszawą. Pojechaliśmy. Powiem krótko- warto było. Lekarz jakich mało, zmodyfikował nam troszkę dietę GAPS i w sumie mamy coś między dietą bezmleczną, bezcukrową, bezbiałkową i bezglutenową a dietą GAPS. Od stycznia większość produktów, które jada nasz syn jest z gospodarstw ekologicznych. Od stycznia też unikamy imprez rodzinnych, bo Dawid się wtedy "nakręca". Są to zarówno zalecenia lekarza, jak i doradcy z Programu Son Rise.
Ponadto wprowadziliśmy Dawidkowi szereg suplementów, są wśród nich enzymy trawienne, których celem jest pomoc w odbudowie jego własnych. Od niedawna czuwają nam nami "Dobre Aniołki", które finansują nam te suplementy, za co im bardzo dziękujemy. Robimy też co możemy by udało się nam polecieć na Start Up w kwietniu, a jeśli nie w kwietniu to w czerwcu. Chcemy wprowadzić program Handle do terapii w domu. Koszt rocznej tej terapii to ok. 3000zł i jest dopasowany indywidualnie do dziecka. Program jest co ok. 2 miesiące modyfikowany przez wykwalifikowanych terapeutów z Czech.
Teraz w skrócie telegraficznych co u nas-rodziców :)
W grudniu zrobiłam 2 kiermasze w swoim parafialnym kościele, by nazbierać na terapię Dawidkową. W grudniu mieliśmy też poważny problem z autem- naszym seicento i mieliśmy dylemat, dać na naprawę prawie 2000zł czy sprzedać i kupić nowe sprawne auto.Wspomnę, że jedynie autem Krzysiek dojedzie do pracy a Dawid do przedszkola (autobusem by to trwało ok. 1 godzinę albo więcej z przesiadką w jedna stronę). Ale i tu znalazł się "Dobry Aniołek", który poradził nam co zrobić ze starym autem i sprzedał nam swoje auto za mniej. Ponadto powoli kończymy remont w gościnnym pokoju, przybliża się moment kupna mebli. Zostało nam tylko dozbieranie pieniędzy na wylot do USA i będziemy na półmetku naszych planów na ten rok.
Narazie najważniejsze jest to, że Dawid powoli układa zdania dwu- i trzywyrazowe :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)