Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 26 marca 2012

Dawidek i angina

Dawidek już od tygodnia jest chory. Do przedszkola pójdzie dopiero po świętach.
A co u nas słychać?
Rozważam wyjazd do USA na kurs Son Rise. Jeśli się uda to będziemy mieć narzędzia do pracy nad naszym przylepkiem-autyzmem, który mam nadzieję, że się w końcu odklei. Oby. Prowadziłam już wstępne rozmowy na temat wyjazdu. Teraz zbieramy finanse. Niebawem będę się kontaktować z rodzinami, które są po kursie i ich pociechy są w trakcie terapii, lub już po terapii i bez oznak autyzmu. Czy jest to możliwe? Jak nie spróbuję to się nie dowiem. Narazie u Dawida nie widzę żadnych nowych postępów od dłuższego czasu i na dodatek jest regres więc czas na zmiany. Ludzie, których się poznaje na drodze nie są nigdy przypadkowo, każdy nas czegoś uczy. I jak tego nie wykorzystamy, to potem możemy żałować do końca życia. A gdy wszyscy mówią, że czegoś się nie da zrobić,zawsze znajdzie się ktoś, kto o tym nie wie i to robi. Więc staję na głowie by udowodnić wszystkim niedowiarkom, że nie ma rzeczy niemożliwych a marzenia się spełniają, trzeba tylko im trochę pomóc się spełnić.
Pozdrawiam wszystkich czytajacych.

piątek, 23 marca 2012

sprzedaję zabawki po moim maluchu

Sprzedaję zabawki po moim maluchu by móc mu kupić rowerek biegowy albo nowy laminator, bo niestety ten który miałam rozleciał się.
Podaję link
http://tablica.pl/oferta/zestaw-zabawek-interaktywnych-IDUbAD.html#ad82f540

sobota, 17 marca 2012

szał na dworze

Dziś byłam z Dawidkiem na podwórku. Najpierw dosłownie 5 minut na rowerku, potem spacer w wózku po targowisku i zaliczyliśmy plac zabaw. Dawid kocha huśtawki. Niestety, w momencie gdy mielismy iść już do domu, zaczęło się po prostu piekło. Dawid zaczął histerycznie płakać, kłaść się na trawie, rzucać, ludzie na mnie patrzyli jak na wyrodną matkę, a ja byłam bezsilna. Dawid nie chciał usiąśc w wózku ani iść na nogach. Doszło do tego,że wyrwał jeden pasek w wózku, kilka razy przewrócił wózek a mnie uderzył. Po paru minutach, które dla mnie były wiecznością trochę się uspokoił. Wzięłam go na ręce a potem posadziłam w wózku. Pojeździliśmy trochę po osiedlu i pojechaliśmy do domu. Dawid okazał się zmęczony, bo niebawem usnął.

piątek, 16 marca 2012

mamy wyniki badań

Dzwoniłam dziś w sprawie badań na alergie pokarmowe i celiakię. Z panelu na 20 pokarmów wyszło mu wszystko na zero, czyli nie jest uczulony na podstawowe produkty jak mąka, jajk, mleko. Natomiast wyniki na celiakię są ujemne czyli Dawid nie ma celiakii. I chwała Bogu. Jeden problem mniej. Pytanie tylko, skąd te częste biegunki skoro je wszystko. Jeśli chodzi o cukier to nadal słodzę ksylitolem, bo jest o wiele więcej z niego pożytku niż ze zwykłego białego cukru. Niebawem będę mu robić zwykłe soki przez sokowirówkę, którą dostaliśmy od wujka Andrzeja i cioci Zdzisławy. Oby służyła jak najdłużej:) Dotychczas finansowo wsparli nas wujek Andrzej i ciocia Zdzisława,wujek Mariusz i ciocia Beata, wujek Krzysiu, jego szef, właściciel firmy SOR-DREW, Halina, właścicielka Pizzerii "Pod Strachem".Bardzo Wam dziękujemy. Nie mogę zapomnieć o podziękowaniach dla rodziców zarówno z mojej strony, jak i ze strony mojego męża, którzy nas wspierają jak najlepiej potrafią, a także mojej siostrze Asi, która ciągle skanuje, drukuje i jak jesteśmy u rodziców bawi się z Dawidkiem.

niedziela, 11 marca 2012

chyba czas na małe sprawozdanie

Dawidek był znowu chory. Niestety tym razem przyjmował 2 razy dziennie zastrzyki.
Oprócz tego nieprzyjemnego incydentu wydarzyło się też wiele fajnych rzeczy.
Zacznę od tego, że zrobiliśmy badania na obecność candidy. Całe szczęście nic nie wyszło. Byliśmy też w poradni genetycznej w Zabrzu pod odbiór badań i też nic nie wyszło. Nie wiem czy się cieszyć, czy nie, bo badania nad autyzmem jeszcze są w fazie niewspółmiernej do częstotliwości jego występowania. Powiedziano nam, że jak medycyna pójdzie do przodu to dadzą znać. Mieliśmy też wizytę u pani logopedy Basi, która pracuje metodą krakowską (Wianecka, Cieszyńska). I tu znowu szok. Podczas wizyty okazało się, że nasz brzdąc jest gotowy do mówienia. Świetnie współpracował. Powiedział prawie wszystkie samogłoski, a także sylaby jak pi i nawet wyraz śpi. Potrafił odróżnić   małe kółeczka od dużych i przyłożyć A do małe a. itp. No i będziemy pracować nad nauką wczesnego czytania. Byliśmy także na pobraniu krwi do badań w kierunku alergii pokarmowych i celiakii, gdyż nasz maluszek ma często biegunki niewiadomego pochodzenia. Mieliśmy też test metodą Johansena i Dawid będzie słuchał płyt  z muzyką w domu. Przerwaliśmy Tomatisa, gdyż finansowo nie dalibyśmy rady. I na koniec byliśmy w CTB i tu też przeżyliśmy szok, bo Dawid na polecenie pani zamiast pokazać gest "daj" najzwyczajniej w świecie powiedział "daj".
Sobota i niedziela luz totalny, choć od czasu do czasu wymuszamy na Dawidzie mówienie.W poniedziałek 2 godziny w przedszkolu a potem terapeuta w PERSEVERE pierwsza wizyta. Wtorek luz a w środę nasza logopedka z Miechowic, czwartek zajęcia w Ośrodku w Radzionkowie, a w piątek logopeda z PERSEVERE. A w sobotę i niedzielę można powiedzieć, że odpoczynek od większych zajęć.
A teraz info dotyczące allegro.
Fundacja SAWANTI, do której należymy będzie wystawiać m.in. moje rzeczy na allegro. Aukcja jak wiadomo będzie mieć charakter charykatywny. Zapraszam więc do licytacji. 

czwartek, 1 marca 2012

Dawid znowu chory

Nasze kochane maleństwo ma naprawdę słabą odporność. Dziś w nocy rozchorował się i miał prawie 39 stopni gorączki. Znowu ma antybiotyki, tym razem w zastrzykach. Znalazłam leki na odporność, które trzeba sprowadzać z Holandii. Koszt jednego preparatu to 269zł plus wysyłka. Te preparaty zalecane są szczególnie dzieciom autystycznym.