Dawidek był znowu chory. Niestety tym razem przyjmował 2 razy dziennie zastrzyki.
Oprócz tego nieprzyjemnego incydentu wydarzyło się też wiele fajnych rzeczy.
Zacznę od tego, że zrobiliśmy badania na obecność candidy. Całe szczęście nic nie wyszło. Byliśmy też w poradni genetycznej w Zabrzu pod odbiór badań i też nic nie wyszło. Nie wiem czy się cieszyć, czy nie, bo badania nad autyzmem jeszcze są w fazie niewspółmiernej do częstotliwości jego występowania. Powiedziano nam, że jak medycyna pójdzie do przodu to dadzą znać. Mieliśmy też wizytę u pani logopedy Basi, która pracuje metodą krakowską (Wianecka, Cieszyńska). I tu znowu szok. Podczas wizyty okazało się, że nasz brzdąc jest gotowy do mówienia. Świetnie współpracował. Powiedział prawie wszystkie samogłoski, a także sylaby jak pi i nawet wyraz śpi. Potrafił odróżnić małe kółeczka od dużych i przyłożyć A do małe a. itp. No i będziemy pracować nad nauką wczesnego czytania. Byliśmy także na pobraniu krwi do badań w kierunku alergii pokarmowych i celiakii, gdyż nasz maluszek ma często biegunki niewiadomego pochodzenia. Mieliśmy też test metodą Johansena i Dawid będzie słuchał płyt z muzyką w domu. Przerwaliśmy Tomatisa, gdyż finansowo nie dalibyśmy rady. I na koniec byliśmy w CTB i tu też przeżyliśmy szok, bo Dawid na polecenie pani zamiast pokazać gest "daj" najzwyczajniej w świecie powiedział "daj".
Sobota i niedziela luz totalny, choć od czasu do czasu wymuszamy na Dawidzie mówienie.W poniedziałek 2 godziny w przedszkolu a potem terapeuta w PERSEVERE pierwsza wizyta. Wtorek luz a w środę nasza logopedka z Miechowic, czwartek zajęcia w Ośrodku w Radzionkowie, a w piątek logopeda z PERSEVERE. A w sobotę i niedzielę można powiedzieć, że odpoczynek od większych zajęć.
A teraz info dotyczące allegro.
Fundacja SAWANTI, do której należymy będzie wystawiać m.in. moje rzeczy na allegro. Aukcja jak wiadomo będzie mieć charakter charykatywny. Zapraszam więc do licytacji.
Oprócz tego nieprzyjemnego incydentu wydarzyło się też wiele fajnych rzeczy.
Zacznę od tego, że zrobiliśmy badania na obecność candidy. Całe szczęście nic nie wyszło. Byliśmy też w poradni genetycznej w Zabrzu pod odbiór badań i też nic nie wyszło. Nie wiem czy się cieszyć, czy nie, bo badania nad autyzmem jeszcze są w fazie niewspółmiernej do częstotliwości jego występowania. Powiedziano nam, że jak medycyna pójdzie do przodu to dadzą znać. Mieliśmy też wizytę u pani logopedy Basi, która pracuje metodą krakowską (Wianecka, Cieszyńska). I tu znowu szok. Podczas wizyty okazało się, że nasz brzdąc jest gotowy do mówienia. Świetnie współpracował. Powiedział prawie wszystkie samogłoski, a także sylaby jak pi i nawet wyraz śpi. Potrafił odróżnić małe kółeczka od dużych i przyłożyć A do małe a. itp. No i będziemy pracować nad nauką wczesnego czytania. Byliśmy także na pobraniu krwi do badań w kierunku alergii pokarmowych i celiakii, gdyż nasz maluszek ma często biegunki niewiadomego pochodzenia. Mieliśmy też test metodą Johansena i Dawid będzie słuchał płyt z muzyką w domu. Przerwaliśmy Tomatisa, gdyż finansowo nie dalibyśmy rady. I na koniec byliśmy w CTB i tu też przeżyliśmy szok, bo Dawid na polecenie pani zamiast pokazać gest "daj" najzwyczajniej w świecie powiedział "daj".
Sobota i niedziela luz totalny, choć od czasu do czasu wymuszamy na Dawidzie mówienie.W poniedziałek 2 godziny w przedszkolu a potem terapeuta w PERSEVERE pierwsza wizyta. Wtorek luz a w środę nasza logopedka z Miechowic, czwartek zajęcia w Ośrodku w Radzionkowie, a w piątek logopeda z PERSEVERE. A w sobotę i niedzielę można powiedzieć, że odpoczynek od większych zajęć.
A teraz info dotyczące allegro.
Fundacja SAWANTI, do której należymy będzie wystawiać m.in. moje rzeczy na allegro. Aukcja jak wiadomo będzie mieć charakter charykatywny. Zapraszam więc do licytacji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz