Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 13 maja 2013

KOCHAM

Dziś Dawidek od rana jest bardzo wesoły, szczęśliwy, że aż miło popatrzeć. Do przedszkola pojechał z wielką radością. W aucie zjadł pierwsze śniadanie, nucił znajome melodie. W przedszkolu cieszył się że zobaczył panią i całował mnie z radości. Dziękował za śniadanie, a minkę miał po prostu rozbrajającą. Nawet nie zapomniał powiedzieć mi "papa" na pożegnanie". A gdy po niego wróciłam to radości było jeszcze więcej. Rzucił mi się w ramiona i powiedział "kocham". Dostałam oczywiście wielkiego buziaka. Dla takich chwil warto walczyć.:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz