Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 4 sierpnia 2013

jeden dzień z życia

Jest wieczór siedzę w kuchni przed laptopem i szukam informacji wiadomo o czym:) Takie moje zboczenie. Wracam do pokoju, Krzysiek i Dawidek już w łóżku. Patrzę a Dawid leży obok myszy i fretki-maskotek. Pytam Krzyśka czy je mu tam kazał położyć? Nie. Okazało się, że Dawidek sam wymyślił, że jego maskotki będą spać z nim na poduszce, przykryte kołderką. Aż mi się miękko na sercu zrobiło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz