Łączna liczba wyświetleń

środa, 11 września 2013

przełom-kolejny krok milowy pokonany

W sumie dla niektórych to nic takiego, ot zwyczajna sprawa, zwykle następująca w przedziale od 1 roku do 3 lat. Mój skarb skończył 5 lat 25 sierpnia i trochę wydoroślał. Od jakiegoś czasu męczył mnie fakt, że siusiu robił do toalety a gdy miało być to drugie to wymyślał, że idzie spać i za nic nie chciał usiąść na desce sedesowej. A przecież było już tak dobrze a tu znowu krok w tył. Co robimy nie tak? dieta? brak zajęć dodatkowych? Nie wiem do teraz. Aż tu nagle przełom. Dawid sam znikał i załatwiał swoje potrzeby- te grubsze też:) Ale stało się coś jeszcze. Uświadamia sobie, że się wstydzi gdy ktoś jest w tym samym czasie w łazience i każe nam zamknąć drzwi i wyjść. Są to zdania krótkie jak "zamknij drzwi", "wychodź" jeszcze dość niewyraźnie powiedziane ale to już coś. Mało tego. Od kilku dni Dawid chodzi spać do babci. Oczywiście dzwonię codziennie spytać czy dobrze spał i dziś dostałam odpowiedź, że Dawid zbudził się o 1.00 i 3.00. Dodam, że w nocy śpi w pampersie, który już nieraz przeciekł jak się sama nie zbudziłam w nocy by sprawdzić i zmienić na suchy. A dziś usłyszałam coś czego się nie spodziewała, Dawid biegł do ubikacji zrobić siusiu. Mimo, że miał pampersa! Wolał zrobić siusiu. Oczywiście krzyczał "zapal światło"- bo u babci jest ciut wyżej niż u nas w domu i "wyjdź" by nikt mu nie przeszkadzał ale 2 razy wstał na sikanie:) Te słowa były dla mnie jak miód na serce. Od rana jestem cała w skowronkach.
I

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz